Katia Amelia Rozbicka
lat 19 / urodzona 27 marca 1994 roku
uczennica liceum / przyszła studentka fotografii
niewielkie mieszkanie w centrum / pies Beleth na dokładkę
Nie jesteś duchem. Nie jesteś zjawą, która chowa się po kątach i
podsłuchuje szepty innych. Nie jesteś dzikim zwierzęciem biegającym po
lesie. Nie jesteś sierotą z trudnym dzieciństwem. Nie jesteś córką
mafiozy. Nie jesteś narkomanką, alkoholiczką, nimfomanką. Nie jesteś
chora na śmiertelną chorobę. Nie jesteś zamknięta w więzieniu. Nie
jesteś bohaterką, która ratuje ludzkie życia. Nie jesteś beztroskim
dzieckiem bawiącym się zabawkami. Nie jesteś kobietą, na której ciąży
wielka odpowiedzialność. Nie jesteś olśniewającą piękną modelką. Nie
jesteś bogatą, rozpieszczoną panienką. Nie jesteś podziwiana przez
rówieśników. Nie jesteś wytykana palcami. Nie jesteś materialistką,
egoistką, ani osobą bez uczuć. Nie jesteś dziwaczką, która ma swych
wyimaginowanych przyjaciół, bo inni nie chcą mieć z nią nic do
czynienia. Nie jesteś nieśmiałym i płochliwym stworzeniem trzymanym
przez rodziców pod kloszem. Nie jesteś tchórzem, który chowa się za
innymi. Nie jesteś wcale kimś wyjątkowym.
Jesteś córką swych rodziców. Jesteś irytującą młodszą siostrzyczką.
Jesteś oczkiem w głowie dziadków. Jesteś przyszłą studentką. Jesteś swoistą
zagadką, której nikt jeszcze nie rozwiązał. Jesteś zwykłą dziewczyną,
kolejną dziewczyną na tym pieprzonym świecie. Jesteś zupełnie różna, a
jednocześnie taka sama. Jesteś fotografką, która codziennie tonie w
świecie sztuki. Jesteś dziesięciolatką w ciele dziewiętnastolatki.
Jesteś kimś, kto w wierzy w dobro na świecie. Jesteś jak mały chochlik z
niewyczerpanym zapasem energii, którego wszędzie jest pełno. Jesteś
niską, drobną i strasznie upierdliwą bestią, która wpycha nos w nie
swoje sprawy. Jesteś zmienna jak pogoda. Jesteś leniwą bałaganiarą,
która najchętniej siedziałaby w domu i spała. Jesteś kimś,
kto stroni od imprez, seksu, alkoholu i innych używek. Jesteś kobietą o niewyparzonej gębie. Jesteś punktualna,
niecierpliwa i w gorącej wodzie kąpana. Jesteś wyolbrzymiającą wszystko
histeryczką. Jesteś małą kłamczuchą. Jesteś zazdrośnicą, która uważa
najbliższe osoby za swoją własność. Jesteś awanturnicą, która lubi
rzucać szklankami i talerzami. Jesteś nieprzewidywalna. Jesteś
tajemnicą.
Chcesz być kimś wielkim. Chcesz być kimś, kogo zapamiętają na długie
lata. Chcesz być kimś, kogo będą wspominać ze smutkiem i radością
jednocześnie. Chcesz być przez
wszystkich lubiana. Chcesz być zawsze w centrum uwagi. Chcesz jeździć po
świecie i przeżywać przygody. Chcesz mieć tatuaż. Chcesz romansu z dużo
starszym mężczyzną. Chcesz mieć własny pistolet. Chcesz nauczyć się
mówić po francusku. Chcesz dużo słodyczy. Chcesz willi z basenem i
drogiego samochodu oraz własną służbę. Chcesz wielki, biały fortepian, na którym i tak byś nie grała.
Chcesz bogatego męża. Chcesz, aby Freddie Mercury zmartwychwstał.
Chcesz, żeby Justin Bieber został przejechany przez ciężarówkę, którą
sama będziesz prowadzić. Chcesz wiernych przyjaciół. Chcesz normalne
rodzeństwo. Chcesz trafić do psychiatryka, aby zobaczyć jak tam jest.
Chcesz się cofnąć do lat sześćdziesiątych. Chcesz gwiazdkę z nieba.
Chcesz napisać własną książkę, jak każda sławna osoba. Chcesz po prostu
pieprzonego spokoju.
........................................................................................................
Bry wieczór. Przepraszam za ten bełkot na górze. Na początku
organizacyjnie: cytat w tytule wzięty znikąd, zdjęcie i gif z
tumblr.com. Powiązania i wątki ambitne oraz ciekawe.
Zdarza mi się omijać, nie odpisuję po kolei. Dziękuję za uwagę, a teraz
zapraszam do wątków z Katią.
[tez chce bogatego meza :< xD Zapraszam do Krzyska xD]
OdpowiedzUsuń[ciekawie! XDDDD zwlaszcza ze on sie zakochal w innej i bedzie probowal grzecznie Katii wytlumaczyc ze sorry lala ale nie xd podoba mi sié bardzo xD]
OdpowiedzUsuń[O 'ezu. No to pojechałaś mnie... JESUJAKACUDNATAPANI <3 A zdjęcie to aww... Oczywiście wątek musi być, ot co!]
OdpowiedzUsuńJureczek
- A ty znowu tutaj? - Krzysiek spędzał właśnie poranek nad meblem, który od tygodnia stał na środku warsztatu. Początkowo nie mógł się do niego zabrać, a jak już w końcu to zrobił, to nie mógł się oderwać. Spojrzał z nad drewnianych szuflad na dziewczynę, która stała przy drzwiach wejściowych i przyglądała mu się uwaznie - A ty nie powinnaś być w szkole? Czy gdzie tam są dzieci w twoim wieku o tej porze dnia? - przeciągnął farbą po jednej z jasnych desek, po czym ocenił swój wątpliwy talent malarski - No właź jak już jesteś, a nie tak stoisz przy drzwiach jak śmierć czy coś w ten deseń... - mruknął pod nosem robiąc kilka pociągnięć pędzlem.
OdpowiedzUsuń[A dooobrym :D. Pomysłów nie mam, chociaż karta sama w sobie świetna, ale mi nic do łba nie przyłazi eh ;/. Jak coś podrzucisz to zacznę ok? :D]
OdpowiedzUsuńFilip
[A mi to na prawdę pasuje :D Zacznę ale nie teraz, bo czasu mam mało obecnie :D]
OdpowiedzUsuńJureczek