Sojusz? http://legend-of-camelot.blogspot.com/ Młody syn Uthera Pendragona wyciągnął miecz ze skały, czym udowodnił, że jest prawowitym następcą tronu, mimo że nie wychowywał się na dworze. Został królem, a jego doradcą potężny mag Merlin, czego nie może przeżyć przyrodnia siostra Arthura, czarownica Morgana. Planuje za wszelką cenę obalić jego rządy i przejąć władzę. Rycerze Okrągłego Stołu dbają, by w państwie panował pokój, jednak nie wszyscy są wierni królowi i knują przeciwko niemu, sprzymierzając się z Morganą i wykonując jej rozkazy. Druidzi rosną w siłę i przestają liczyć się ze zdaniem Króla, który nakłada na nich coraz większe sankcje, uznając ich za wrogów królestwa, ku niezadowoleniu Merlina. Camelot tętni życiem, problemy dnia codziennego mieszają się z problemami wagi państwowej. Magia łączy uczucia i emocje, które skierowane w złym kierunku mogą doprowadzić do katastrofy. Jeden nieostrożny ruch i wszystko może runąć, grzebiąc marzenia i szczęście...
Od czasu walki w Ministerstwie Magii nic nie jest już takie jak było. Najczarniejsze scenariusze okazały się prawdą. Sam-Wiesz-Kto powrócił, a u jego boku stanęli nie tylko uwolnieni z Azkabanu Śmierciożercy. Przez rok bezczynności i ignorancji Ministerstwa u jego boku stanęły wilkołaki pod przywództwem Fenrira Greybacka. Część olbrzymów również dołączyła do jego popleczników. Oczywiście nie mogło by zabraknąć również dementorów, które jakimś cudem udało mu się przekonać do współpracy. Kilkanaście dni po walce wraz z Śmierciożercami zniszczył olbrzymi most, zabijając przy tym mnóstwo mugoli. Ukarał również wielu swych popleczników, z których postępowania nie był zadowolony. W tym czasie jego wrogowie zaczęli szukać horkruksów. Draco Malfoy zaś wykonuje najważniejsze zadanie w swym życiu. Zadanie od samego Czarnego Pana. Czy mu się powiedzie? Po której stronie barykady staniesz? Mroczne Dni
Sojusz? Proponowałabym również wstawienie linka na głównej dla rozkręcenia bloga bo dopiero zaczynamy. Oczywiście, odwdzięczę się tym samym. :)
Jest rok 2027. Świat jest miejscem pełnym innowacji i technologicznego zaawansowania. Jest też jednak miejscem pełnym chaosu i spisków. Siły starsze od narodów oraz ludzie mający wizję i wolę władania światem manipulują nim z ukrycia, tworząc projekty tak wielkie i skomplikowane, że ich realizacja zajmie dziesięciolecia. Ludzkość się zmienia, a linią frontu w tej zmianie jest granica między ciałem a maszyną. Nowe technologie implantów cybernetycznych tworzą nowy podział klasowy. Po jednej stronie stają „Naturalni” – ludzie, którzy nie mają implantów, ponieważ uważają je za niemoralne, są na nie zbyt ubodzy bądź czerpią na rzadki syndrom odrzucenia, przez co ich ciała są niekompatybilne z nową technologią. Po drugiej stronie stają „Druciarze” – ludzie ulepszeni cybernetycznymi implantami. Stanowiąc w 2027 roku jedną dwudziestą społeczeństwa, powoli stają się oni nową twarzą ludzkości. Przyszłość naszego gatunku ma już solidne fundamenty, ale ewolucja jest procesem bolesnym. Obie strony tkwią w sporze, który może skończyć się brutalnym, pełnym śmierci konfliktem. Decyzje, których dokonuje się tu i teraz, odmienią kurs historii lub wpędzą świat w mroczne wieki.
Sojusz? Wariaci. Świry. Ludzie inni, odstający od normy, nieprzystosowani do życia w społeczeństwie. Właśnie tacy ludzie trafiają do szpitali psychiatrycznych, które stają się małymi światkami pacjentów. Budynek, przysłowiowe cztery ściany, które mają za zadanie być wystarczająco grube, by nie było słychać świata zewnętrznego, ale jednocześnie wydają się zbyt cienkie dla wszelkich odgłosów. Są też lekarze, pielęgniarki i cała reszta personelu, która musiała przywyknąć do nieprzychylnych spojrzeń, niekiedy skierowanych wprost na pulsujące na ich szyjach tętnice. To nie jest baśniowa kraina. To setki różnych historii zgromadzonych w jednym miejscu. Zechcesz dołączyć? Szpital Dla Chorych Nerwowo i Psychicznie w Nottingham
Nasza historia rozpoczyna się w czasach pokoju, przeplatanego karminą kryzysów, nie tak jednak wielkimi jak pamiętana przez przodków wojna. Z rasą tak niegodziwą, która powstrzymana została triumfalnie, niczym Goliat przez Dawida. Kogokolwiek nie spytasz opowie ci, lśniącymi z emocji oczyma, o bohaterskiej drużynie na czele z ludzkim żołnierzem - komandor Shepard - co dzielnie bronili galaktyki. Historia odległa, zabarwiła się obrazami męstwa na kartach historii, które nigdy miały nie być starte w niewartościowy proch. Szept zwycięstwa jednak cichnie na kształt zefiru, gdy świat wkracza na zupełnie nowe tory. Życie - burzliwe, spokojne, kochające, pełne przygód... Okupacja zbliża wrogów, scala więzy jeszcze mocniejszym łańcuchem współpracy dla większego dobra. Wydaje się, iż Eden zstąpił na mieszkańców galaktyki, łącząc wszystkie rasy we wspólnym sojuszu. Wyjątki jednak czernią dżumy przechodzą między światłem, chcąc uwolnić serca nabuzowane emocjami i duchy wiedzione rykiem walki. Wojna udowodniła, iż zawsze ktoś potężniejszy kryje się w cieniach. Czy to możliwe, iż istnieją nieodkryte jeszcze światy, pełne nowych mieszkańców i lśniące nieodgadnionymi tajemnicami?
Przekonaj się sam! Dołącz na http://universe-chronicles.blogspot.com/. Daj się porwać akcji i niesamowitej historii, gdzie Twój bohater może spisać historię równą dawnym herosom. Tu nie ma żadnych granic: niszczyciel, stworzyciel, a może obserwator? Człowiek, turianin czy nowy, nieznany nikomu gatunek? Zaprzęgnij wyobraźnię i pognaj nią ku wielkiej przygodzie znaną Ci tylko z filmów i książek. Stwórz swą własną, niezwykłą historię.
Sojusz? St Trinian – legendarna szkoła dla „młodych dam”. Tutaj na lekcji chemii próbuje się spirytusu, a w czasie przerwy w oparach papierosowego dymu kwitnie hazard i handel używkami. Psotne dziewczynki mają równie psotną panią dyrektor, która nie boi się skutków liberalnego wychowania. A co jeśli harmonia tworzona przez tyle lat zostanie zachwiana? Jeśli do szkoły zaczną uczęszczać też chłopcy? Czy dziewczyny poradzą sobie z taką zmianą i dopuszczą „obcych” do swojego świata? Przekonaj się już dziś i zostań uczniem St. Trinian! St. Trinian
Wyobraź sobie kraj, w którym mieszkańcy potrafią panować nad ogniem i lodem. Część z nich lepiej rozumie pierwszy żywioł, inni mają większą kontrolę nad drugim. Bajka, prawda? Życie w Ignis płynęło spokojnie, bez żadnych większych problemów, a ludność żyła ze sobą w zgodzie. Do czasu... Ponad 800 lat temu spokojne państwo Ignis stanęło przed obliczem wojny domowej, kiedy dwóch mężczyzn reprezentujących odmienne żywioły, postanowiło zawalczyć o władzę. Każdy z nich znalazł swoich zwolenników i stanęli do walki. Zginęło wielu obywateli kraju, jednak wojny nie wygrała żadna ze stron. Mężczyźni musieli przyznać sami przed sobą, że dalsze bitwy nie mają większego sensu, gdyż lód zwalczał ogień, a ogień zwalczał lód. Mimo wszystko byli zbyt dumni, żeby zrezygnować z marzeń o władzy. Dlatego podjęli decyzję o podzieleniu państwa na dwie części. Lodowy mężczyzna zebrał swoich zwolenników i ruszył na Północ, reprezentant Ognia zajął Południe. Od tej pory nie naruszali oni granic swoich krain, nie chcąc mieć ze sobą nic wspólnego. Władcy siali jednak nienawiść wśród swoich ludzi do drugiej strony i tak przez lata powstawały uprzedzenia. Po ośmiuset latach wszystko się zmieniło. Obecnie na Północy nikt nie potrafi panować nad ogniem, a Południe już dawno zapomniało języka lodu. Nienawiść do siebie czują nawet dzieci. I znowu dwóch władców postanowiło zmienić Ignis. Tym razem mają zamiar na nowo odbudować relacje Lodu i Ognia. Jak? Wybudowali szkołę na pograniczu obu krain - Uniwersytet Torrhen. Miejsce dla uczniów w wieku od 14 do 20 lat. Mają nadzieję, że wspólna szkoła zmieni coś w kraju. Zapomnieli jednak, że uprzedzenia są trwałe jak plamy atramentu i trudno je usunąć*. Zapomnieli, że przez osiemset lat ludzie pielęgnowali w swych sercach nienawiść.
Sojusz? http://legend-of-camelot.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMłody syn Uthera Pendragona wyciągnął miecz ze skały, czym udowodnił, że jest prawowitym następcą tronu, mimo że nie wychowywał się na dworze. Został królem, a jego doradcą potężny mag Merlin, czego nie może przeżyć przyrodnia siostra Arthura, czarownica Morgana. Planuje za wszelką cenę obalić jego rządy i przejąć władzę. Rycerze Okrągłego Stołu dbają, by w państwie panował pokój, jednak nie wszyscy są wierni królowi i knują przeciwko niemu, sprzymierzając się z Morganą i wykonując jej rozkazy. Druidzi rosną w siłę i przestają liczyć się ze zdaniem Króla, który nakłada na nich coraz większe sankcje, uznając ich za wrogów królestwa, ku niezadowoleniu Merlina.
Camelot tętni życiem, problemy dnia codziennego mieszają się z problemami wagi państwowej. Magia łączy uczucia i emocje, które skierowane w złym kierunku mogą doprowadzić do katastrofy. Jeden nieostrożny ruch i wszystko może runąć, grzebiąc marzenia i szczęście...
Od czasu walki w Ministerstwie Magii nic nie jest już takie jak było. Najczarniejsze scenariusze okazały się prawdą. Sam-Wiesz-Kto powrócił, a u jego boku stanęli nie tylko uwolnieni z Azkabanu Śmierciożercy. Przez rok bezczynności i ignorancji Ministerstwa u jego boku stanęły wilkołaki pod przywództwem Fenrira Greybacka. Część olbrzymów również dołączyła do jego popleczników. Oczywiście nie mogło by zabraknąć również dementorów, które jakimś cudem udało mu się przekonać do współpracy. Kilkanaście dni po walce wraz z Śmierciożercami zniszczył olbrzymi most, zabijając przy tym mnóstwo mugoli. Ukarał również wielu swych popleczników, z których postępowania nie był zadowolony. W tym czasie jego wrogowie zaczęli szukać horkruksów. Draco Malfoy zaś wykonuje najważniejsze zadanie w swym życiu. Zadanie od samego Czarnego Pana. Czy mu się powiedzie? Po której stronie barykady staniesz?
OdpowiedzUsuńMroczne Dni
Sojusz? Proponowałabym również wstawienie linka na głównej dla rozkręcenia bloga bo dopiero zaczynamy. Oczywiście, odwdzięczę się tym samym. :)
[Sojusz?]
OdpowiedzUsuńJest rok 2027. Świat jest miejscem pełnym innowacji i technologicznego zaawansowania. Jest też jednak miejscem pełnym chaosu i spisków. Siły starsze od narodów oraz ludzie mający wizję i wolę władania światem manipulują nim z ukrycia, tworząc projekty tak wielkie i skomplikowane, że ich realizacja zajmie dziesięciolecia.
Ludzkość się zmienia, a linią frontu w tej zmianie jest granica między ciałem a maszyną. Nowe technologie implantów cybernetycznych tworzą nowy podział klasowy. Po jednej stronie stają „Naturalni” – ludzie, którzy nie mają implantów, ponieważ uważają je za niemoralne, są na nie zbyt ubodzy bądź czerpią na rzadki syndrom odrzucenia, przez co ich ciała są niekompatybilne z nową technologią. Po drugiej stronie stają „Druciarze” – ludzie ulepszeni cybernetycznymi implantami. Stanowiąc w 2027 roku jedną dwudziestą społeczeństwa, powoli stają się oni nową twarzą ludzkości.
Przyszłość naszego gatunku ma już solidne fundamenty, ale ewolucja jest procesem bolesnym. Obie strony tkwią w sporze, który może skończyć się brutalnym, pełnym śmierci konfliktem. Decyzje, których dokonuje się tu i teraz, odmienią kurs historii lub wpędzą świat w mroczne wieki.
Dołącz do nas i odkryj świat jutra na http://the-essence-of-the-humanity.blogspot.com/.
To jeszcze nie jest koniec świata… ale nieźle go stąd widać.
Może sojusz? :>
OdpowiedzUsuńhttp://kolegia-magii.blogspot.com/
Sojusz?
OdpowiedzUsuńWariaci. Świry. Ludzie inni, odstający od normy, nieprzystosowani do życia w społeczeństwie. Właśnie tacy ludzie trafiają do szpitali psychiatrycznych, które stają się małymi światkami pacjentów.
Budynek, przysłowiowe cztery ściany, które mają za zadanie być wystarczająco grube, by nie było słychać świata zewnętrznego, ale jednocześnie wydają się zbyt cienkie dla wszelkich odgłosów.
Są też lekarze, pielęgniarki i cała reszta personelu, która musiała przywyknąć do nieprzychylnych spojrzeń, niekiedy skierowanych wprost na pulsujące na ich szyjach tętnice.
To nie jest baśniowa kraina. To setki różnych historii zgromadzonych w jednym miejscu.
Zechcesz dołączyć?
Szpital Dla Chorych Nerwowo i Psychicznie w Nottingham
[Sojusz?]
OdpowiedzUsuńNasza historia rozpoczyna się w czasach pokoju, przeplatanego karminą kryzysów, nie tak jednak wielkimi jak pamiętana przez przodków wojna. Z rasą tak niegodziwą, która powstrzymana została triumfalnie, niczym Goliat przez Dawida. Kogokolwiek nie spytasz opowie ci, lśniącymi z emocji oczyma, o bohaterskiej drużynie na czele z ludzkim żołnierzem - komandor Shepard - co dzielnie bronili galaktyki. Historia odległa, zabarwiła się obrazami męstwa na kartach historii, które nigdy miały nie być starte w niewartościowy proch. Szept zwycięstwa jednak cichnie na kształt zefiru, gdy świat wkracza na zupełnie nowe tory.
Życie - burzliwe, spokojne, kochające, pełne przygód... Okupacja zbliża wrogów, scala więzy jeszcze mocniejszym łańcuchem współpracy dla większego dobra. Wydaje się, iż Eden zstąpił na mieszkańców galaktyki, łącząc wszystkie rasy we wspólnym sojuszu. Wyjątki jednak czernią dżumy przechodzą między światłem, chcąc uwolnić serca nabuzowane emocjami i duchy wiedzione rykiem walki.
Wojna udowodniła, iż zawsze ktoś potężniejszy kryje się w cieniach. Czy to możliwe, iż istnieją nieodkryte jeszcze światy, pełne nowych mieszkańców i lśniące nieodgadnionymi tajemnicami?
Przekonaj się sam! Dołącz na http://universe-chronicles.blogspot.com/. Daj się porwać akcji i niesamowitej historii, gdzie Twój bohater może spisać historię równą dawnym herosom. Tu nie ma żadnych granic: niszczyciel, stworzyciel, a może obserwator? Człowiek, turianin czy nowy, nieznany nikomu gatunek? Zaprzęgnij wyobraźnię i pognaj nią ku wielkiej przygodzie znaną Ci tylko z filmów i książek.
Stwórz swą własną, niezwykłą historię.
Sojusz?
OdpowiedzUsuńSt Trinian – legendarna szkoła dla „młodych dam”. Tutaj na lekcji chemii próbuje się spirytusu, a w czasie przerwy w oparach papierosowego dymu kwitnie hazard i handel używkami. Psotne dziewczynki mają równie psotną panią dyrektor, która nie boi się skutków liberalnego wychowania. A co jeśli harmonia tworzona przez tyle lat zostanie zachwiana? Jeśli do szkoły zaczną uczęszczać też chłopcy? Czy dziewczyny poradzą sobie z taką zmianą i dopuszczą „obcych” do swojego świata? Przekonaj się już dziś i zostań uczniem St. Trinian!
St. Trinian
Sojusz?
OdpowiedzUsuńWyobraź sobie kraj, w którym mieszkańcy potrafią panować nad ogniem i lodem. Część z nich lepiej rozumie pierwszy żywioł, inni mają większą kontrolę nad drugim. Bajka, prawda? Życie w Ignis płynęło spokojnie, bez żadnych większych problemów, a ludność żyła ze sobą w zgodzie. Do czasu...
Ponad 800 lat temu spokojne państwo Ignis stanęło przed obliczem wojny domowej, kiedy dwóch mężczyzn reprezentujących odmienne żywioły, postanowiło zawalczyć o władzę. Każdy z nich znalazł swoich zwolenników i stanęli do walki. Zginęło wielu obywateli kraju, jednak wojny nie wygrała żadna ze stron. Mężczyźni musieli przyznać sami przed sobą, że dalsze bitwy nie mają większego sensu, gdyż lód zwalczał ogień, a ogień zwalczał lód. Mimo wszystko byli zbyt dumni, żeby zrezygnować z marzeń o władzy. Dlatego podjęli decyzję o podzieleniu państwa na dwie części. Lodowy mężczyzna zebrał swoich zwolenników i ruszył na Północ, reprezentant Ognia zajął Południe. Od tej pory nie naruszali oni granic swoich krain, nie chcąc mieć ze sobą nic wspólnego. Władcy siali jednak nienawiść wśród swoich ludzi do drugiej strony i tak przez lata powstawały uprzedzenia.
Po ośmiuset latach wszystko się zmieniło. Obecnie na Północy nikt nie potrafi panować nad ogniem, a Południe już dawno zapomniało języka lodu. Nienawiść do siebie czują nawet dzieci. I znowu dwóch władców postanowiło zmienić Ignis. Tym razem mają zamiar na nowo odbudować relacje Lodu i Ognia. Jak? Wybudowali szkołę na pograniczu obu krain - Uniwersytet Torrhen. Miejsce dla uczniów w wieku od 14 do 20 lat.
Mają nadzieję, że wspólna szkoła zmieni coś w kraju. Zapomnieli jednak, że uprzedzenia są trwałe jak plamy atramentu i trudno je usunąć*. Zapomnieli, że przez osiemset lat ludzie pielęgnowali w swych sercach nienawiść.
UPRZEDZENI