wtorek, 1 stycznia 2013

       Weronica od urodzenia była tętniącym wulkanem energii, z którą nie potrafiła sobie poradzić. Nie była wstanie usiedzieć w miejscu nawet pięciu minut. Rodzice nazywali ją tykającą bombą, która może wybuchnąć nim doliczysz do trzech. Jej żywiołowość miała duży wpływ na to, że dziewczyna stała się nieprzewidywalna. Sama uważa, iż jest to dobra cecha. Nigdy niczego nie planuje, robi to, na co aktualnie ma ochotę. Do niczego się nie zmusza i nie znosi, kiedy ktoś próbuje ustawiać ją po kątach. Właśnie dlatego po przeprowadzce do Zakopanego zdecydowała się na małe, ale własne mieszkanie, a nie śliczny, rodzinny domek w Kościelisku. Uważa, że słuszniej nie mogła postąpić. Dzięki temu nauczyła się samodzielności oraz zaspokoiła swoją potrzebę bycia niezależną. Wszystko to sprawiło, że stała się bardziej zaradna. Potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji, z czego bardzo się cieszy, gdyż niezwykła prosić innych o pomoc. 
       Sami Zakopiańczycy również odbili się na jej charakterze. Wcześniej, kiedy mieszkała w niewielkim Kościelisku, miała wielkie problemy z przystosowywaniem się do otoczenia. Nie łatwo jej zintegrować się z ludźmi. Zazwyczaj zachowuje bezpieczny dystans. Nie przyzwyczaja się zbytnio do ludzi, ale również ich nie odtrąca. Poza tym ciężko jest jej komukolwiek zaufać. Wiele wody musi upłynąć nim wyjawi komuś sekrety swojej przeszłości. Na co dzień jest bardzo gadatliwa, jednak jeśli czekasz na opowieści o niej samej, możesz się przeliczyć. Własne myśli zachowuje wyłącznie dla siebie. 
Jako kobieta jest bardzo emocjonalna. Nawet najmniejszy bodziec powoduje u niej reakcję kaskadową, co przeważnie kończy się wielką awanturą. Nigdy nie nauczyła się radzić ze swoimi emocjami. Jedynym sposobem na ich uwolnienie jest krzyk, donośny krzyk. 
       Należy ona do tych osób, u których ciężko rozdzielić odwagę od głupoty. Ronie po prostu lubi adrenalinę, skoki tętna i nietypowe, niebezpieczne sytuacje. Marzy o skoku na bandżi, chciałaby również spróbować tych ze spadochronem. Na razie jednak wystarcza jej samochód, który codziennie dostarcza jej dawki mocnych wrażeń. Jest dobrym kierowcą i ma tego świadomość, w innym wypadku nie zdecydowałaby się na tak brawurową jazdę. 
       Jest również bardzo pewna siebie, choć jak każdy miewa chwile niepewności, szczególnie nocą. Ostatnimi czasy nękają ją koszmary senne, których nie może się wyzbyć. Na okrągło nawiedza ją jeden, powtarzający się sen. 
         W stosunku do rodziny i przyjaciół jest niezwykle oddana, czego nauczył ją brat, oraz wierna. Nie szuka miłości, uważa, że jest na nią zbyt młoda. Nie można jednak nazwać jej cnotliwą, gdyż jest zdania, że w życiu należy spróbować wszystkiego. Konsekwencje się nie liczą, ważniejsza jest spontaniczność i chwila, która trwa. 
        Ma własne zdanie na wiele tematów, są jednak takie, do których wciąż nie może się ustosunkować. Nie twierdzi, że pozjadała wszystkie rozumy, jednak z jej upartością ciężko jest wygrać. Swoich opinii nie boi się wyrażać na głos. Prócz tego jest również niezwykle szczera, co często przeszkadza w jej relacjach z innymi ludźmi. Czasami chciałaby ugryźć się w język, jednak zwyczajnie nie potrafi. Nie toleruje kłamstwa pod żadną postacią. W końcu nawet najgorsza prawda jest lepsza niżeli kłamstwo usadzone diamentami. 
Za swoją najgorszą cechę uważa przesadną mściwość. Weronika nie potrafi zapomnieć i odpuścić. Jest zawistna, a zemsta ma dla niej niezwykle słodki smak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz